Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Nie mam żadnego zdjęcia.

 Tym razem, nie mam żadnego zdjęcia. Moje myśli i moja głowa już od wielu tygodni dalekie są od rejestrowania otaczającej mnie rzeczywistości. Właściwie, wolałabym ten czas wymazać z pamięci i przeskoczyć odpowiednio daleko wprzód, by znów cieszyć się beztrosko życiem i każdym nowym dniem. Wszyscy jednak wiemy, jak jest... Bezcelowo jest jednak rozwodzić się nad "tym".  W sumie to jest zimno i ponuro. Dni są bardzo krótkie, wypełnione pracą i natłokiem myśli. Więcej maluję i próbuję doszkolić mój warsztat, a w zasadzie zbudować go od zera, nauczyć się tego, o czym od zawsze marzyłam. Czyżbym więc spełniała marzenia? Te marzenia zawsze odkładane w najgłębszy, zakurzony kąt pokoju? Chyba tak, chyba właśnie tak... Zawsze są jakieś plusy "sytuacji".  Najgorsza jest tęsknota. Tęsknota, czy raczej samotność? Nie umiem tego teraz rozpoznać. Zawsze byłam dobra w katowaniu się jakąś jedną ciężką emocją, pielęgnowaniu jej w sobie i dbaniu, by trwała jak najdłużej. Wychodziły

Najnowsze posty

W bieli i granacie.

kierowca.

to było lato.